wstaje-nowy-dzien blog

Twój nowy blog

kropelka.

2 komentarzy

Kropelka w oku
delikatnie błyszczy się o zmroku.
Bierze nogi za pas
i slalomem spływa przez twarz.
Mała łezka, a tysiące smutków,
skrywających się – po cichutku.
Chcą uciec w swawole,
a wracają w błędnym kole.


spokój.

1 komentarz

Konam otulona
resztkami nieszczęśliwej miłości

Nie potrzebuję
litości, jedynie kropelkę czystej radości.

Miłosnych oczu
patrzących na mnie,

Czułości rozkoszy
płynącej powabnie.


Chcę tylko…


Spokój, spokój,
spokój…


Życie to złudzenie,

Enigmatyczny cień, w
którym się chowamy.

Nierealne plany,

Marzenia, które
przychodzą i odchodzą

Nadzieja błądząca w
korytarzu człowieczych dusz


Chcę
tylko…                                                         


Spokój, spokój,
spokój…


Kamienie ludzkich
serc biją na ziemię,

Kto mocniej nimi
ugodzi – mściwiej zniweczy kruche istnienie.

Bierny wzrok i dzika
satysfakcja gromiąca wewnątrz

Apatia płynąca
bezwiednym potokiem w żyłach


To wszystko to nie –


Spokój, spokój,
spokój…


 

ślad.

1 komentarz

Gdy odejdę

Pamiętać będziesz mnie?

 

Gdy odejdę

Zostanę w twoim śnie?

 

Pamiętać będziesz o tej

Niewieście smutkiem spitej?

O jej włosach złocistych

I oczach wiecznie szklistych?

O jej bladej twarzy

Och, czy ktoś to zauważy?

aniele.

3 komentarzy

Zobacz, piękny aniele
ten błysk na jej nagim ciele.
Te oczy, ślepo patrzące
i usta, jak wino gorące.

Biegnij, złap ją za rękę
i zakończ jej wieczną mękę
na świecie, czarno przybranym
w kolczaste róże, cierniowe kwiatostany.

Rozprosz te wszystkie demony
i zapal światła lampiony.
Ocal duszę ziemi
zwracając w serca trochę nadziei.

Bo gdy już będzie za późno
ni męka, ni troska twa
nie zdoła zabić
bogini zła.

Zagubiona
Dusza,
błąka się
Czy ktoś jej pomoże?
Okaże się.

Czy gdy
odejdzie
zejdzie z drogi swej
Pobiegniesz za nią
ratując życie
jej?

Czy zauważy ktoś,
że była ona,
samotna,
smutna,
niedoceniona?

Czy ona po prostu
odpłynie w
dal,
Przeminie z wiatrem
na ciemnych masek bal?

Zagubiona
Dusza
nie wróci już.
Pozostanie po niej zaledwie kurz.

A łza,
nieodłączny przyjaciel jej,
Pozostanie, choć daleko hen.


 


śnieg.

9 komentarzy


Pojawiasz się i znikasz.
Urzekasz wyglądem i osobowością.
Twoja skóra zimna i blada.

Niczym śnieg.

Wirujesz w mojej głowie.
Zostawiasz ślad na sercu.
Sprawiasz, że na twarzy mej pojawia się uśmiech.

Niczym na twarzy dziecka, które widziało

Pierwszy śnieg

Strata.

6 komentarzy

Strata.
Czymże jest?
Nie można jej opisać.
Nie można zobaczyć.
Można poczuć.
Dotknąć jej sideł.

Czy śmierć jest stratą?
Odejściem duszy.
Gdzieś,
gdzieś daleko.

Zostawia po sobie piętno.
Gdzieś,
Gdzieś głęboko.
W sercu.

Żegnaj.


http://www.blogroku.pl/wstaje-nowy-dzien,gw2ce,blog.html

.odejście.

3 komentarzy

Pragnę odejść.
Rzucić wszystko i odejść.
Odpłynąć.
Daleko.
Gdzie nikt mnie nie znajdzie.

Tylko ty i ja.

Zostawić wszystko w dali.
Zasłonić zasłony życia.
Zatopić się w rozkoszy.

Tylko ty i ja.

Nie chcę tu żyć.
Duszę się,
w tej pustce nierozumiejących mnie dusz.
Czy kiedyś uda mi się wyzwolić?
Spełnić moje marzenia?
Mówią – nadzieja matką głupich.
Ale ja wierzę.
Wierzę, że osiągnę cel.
A wtedy zasnę.
Na zawsze.

Tylko ty i ja.

Gdy już opadasz z sił.
Gdy nie jesteś w stanie się podnieść,
myślisz że to koniec.
Nagle przy tobie znajduje się
osoba.
Przyjacielem zwana.
I chodź wie że nie pomoże,
to przygarnia do siebie tę zagubioną owieczkę
niczym dobry pasterz.
Chodź tyle jest słów które mogę mu powiedzieć,
jemu wystarczy wypowiedziane przez łzy z uśmiechem słowo:
-dziękuję-


The world is so sad . .
insensitive . . .
so dark and grey . .
But maybe we cannot see its colours?
Why world’is like that -the Maker’s world?
Does anyone can answer my question? Who can?
Who?

Why people die, and leave people, who love them?
Why? Why good, innocent people die ? Why’s that?
Why we always feel a pain ? Will it help to us in the future?

Tell me, why world is that?
People should choice among welfare and evil.
But if they cannot choice right? They go to the bad way.
And if we can’t help them ? What’ll be ?

Sometimes, I just wanna die . . . die . . . only die . . .
Maybe when I go to God’s home I’ll be happier, feel better, don’t feel a pain . . . Maybe . . .

Maybe somewhere, live’s good.
But maybe I can’t believe . . . I can’t see it . . . ?
 


  • RSS